suknia ślubna

Jak to było z suknią ślubną

Zawsze wyobrażałam sobie, że tradycja białej sukni ślubnej sięga
absolutnie niepamiętnych czasów.
Okazuje się jednak, że był to mylny pogląd.

Suknie ślubne były strojone i bogato zdobione.
Miały podkreślać status i pozycję społeczną.
Wykonywano je ze szlachetnych i drogich tkanin.
Nie zawsze były jednak białe.

Pierwsza biała suknia, udokumentowana w historii,
pojawiła się na dworze angielskim.
Była to tunika z białym płaszczem z jedwabiu,
wykończona futerkiem z szarej wiewiórki lub gronostaja.

Biała suknia ślubna zaczęła być popularna
dopiero od 1840 roku i to za sprawą fotografa
królowej Wiktorii.

Wykonał on zdjęcia ślubne królowej, które zainspirowały wielu innych narzeczonych decydujących się na podobne
suknie na cześć królowej, naśladując tym samym gust i wybór Wiktorii.
Do dzisiaj w tradycji świata zachodniego króluje moda na biały ślub chociaż przed epoka wiktoriańska suknie ślubne miały dowolny kolor.

Nieprawdziwe też okazują się sądy, że kolor biały miał symbolizować dziewictwo.
Kolorem czystości i niewinności był bowiem kolor niebieski!
Dzisiaj błękitne suknie najłatwiej zobaczyć można na filmach amerykańskich, gdzie występują w nich druhny, chociaż występują one także w kolorze różowym.
Natomiast panna młoda od drugiej połowy XIX wieku zacząwszy, a już w sposób jednoznaczny w wieku XX, kojarzy nam się nieodłącznie z bielą, ewentualnie czasami z odcieniami ekri.

Dla dzisiejszych fotografów ślubnych biała suknia stanowi nadal często spore wyzwanie - trzeba bowiem pewnych
umiejętności (i co tu kryć: dobrego sprzętu), aby oddać niuanse kroju na śnieżnej bieli, nie tracąc jednocześnie naturalnego kolorytu cery panny młodej.

W dodatku czarny garnitur pana młodego wcale nie ułatwia wykonania dobrego fotograficznego portretu ślubnego.
Chciało by się bowiem zobaczyć zarówno szczegóły stroju męskiego, jak i sukni ślubnej.
Materiał światłoczuły w aparacie jest jednakże mniej doskonały od oka ludzkiego, dlatego aparat dobrze „widzi” zazwyczaj albo czernie albo biele. Trudno mu jednak oddać jednakowo precyzyjnie silnie kontrastujące ze sobą obiekty.
Dlatego często spotykamy się z tym, że na zdjęciach suknia ślubna panny młodej jest prześwietlona i stanowi jedynie gładką plamę. Bywa, że jest to efekt przez fotografa zamierzony.
Częściej jednak wynika to z braku doświadczenia lub wiedzy z zakresu fotografii.
Przewrotnym wiec wydaje się fakt, że to właśnie pierwszy fotograf ślubny przyczynił się do popularyzacji białej sukni ślubnej. :)